Gdzie Wilga w Wisłę wpada, leżą szmaty,
stare śmierdzące ubrania tych,
którym i tak jest wszystko jedno,
jak bardzo przeniknęły ich upadkiem.
Pod mostem przy Przedwiośniu
pustka,
wypełniona fetorem starego gówna,
oraz myślami, echem błądzącymi
po kamiennej konstrukcji,
szukając tożsamości.
niedziela, 18 maja 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)
