Idąc wzdłuż ulicy Kalwaryjskiej w Krakowie z kiełbasą toruńską w kieszeni i wodą w prawej dłoni, spotkałem geniusza.
Ów człowiek przewróciwszy się na chodnik rzekł do starszej kobiety stojącej obok:
"Babciu, ale to życie ciężkie"
Ten, na oko, sześciolatek nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest geniuszem.
poniedziałek, 23 kwietnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarz:
Doprawdy, ukazanie geniuszu w jednej krótkeij wypowiedzi.
Prześlij komentarz