Kładąc się wczoraj spać pomyślałem że niektórzy mogliby źle zrozumieć koncepcję "Whisky Boba". Otóż nie jest to postać zupełnie fikcyjna. Kim zatem będzie Whisky Bob? Whisky Bob to będzie nikt inny jak autor, jak obywatel 87103015634, wszystkie wydarzenia i przemyślenia będą rzeczywiste. Na czym będzie zatem polegała wirtualność owego "ego"? No cóż przemyślenia zanim trafią na bloga przechodzą długi proces weryfikacji i jeszcze dłuższy proces polegający na złożeniu ich i nadaniu formy a na to ostatnie składa się szereg innych zabiegów np. dobranie formy "pseudo-intelektualnej" "cynicznej" "ironicznej" "prostackiej" czy "pseudo-artystycznej" a dobór każdej z tych form wiąże się z kolejnym procesem doboru kodu czy też dyskursu jaki zostanie zastosowany.
Jak widać sądy jakie zostaną tu przedstawione przechodzą przez tak długi szereg różnych filtrów że w rzeczywistości bym ich nie wygłosił w normalnej rozmowie także to co zostanie napisane przez Whisky Boba jest "wirtualne".
Pozdrawiam i zapraszam ponownie
obywatel 87103015634
sobota, 21 kwietnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz