Drewniany, prosty, krótki jak fiut nietoperza. Wala się tego po pokoju pełno, ostatecznie są za darmo.
Staje przed ścianą i tak sobie myślę:
(...)
Wraz z pierwszymi liniami pojawiają się pierwsze myśli:
Kraków - kółko
Gdynia - kreska
Studia - kreska
Brak kasy - kreska
Burczy w brzuchu - brzuszek
Chce mi się lać - brzuszek
Ktoś drze mordę za oknem - kreska
Polityka, Bóg, Miłość, Sex, Nauka, Sex, Życie, Dupy, Sex, Dupy, Wojna, Sex, Pokój, Dupy, Ona, Ja, Sex, Ojczyzna, Bóg - kreski brzuszki kreski kółka, brzuszki kreski kropki, kreski proste, krzywe, skośne.
Teletubisie, Sesja, Kaczyńscy, Dupa1, Emigracja, Praca, Dupa2, Dupa1, Dupa2, Alkohol, Sesja, Zdrowie, Alkohol, Zdrowie, Alkohol, Dupa1, Izrael, Palestyna, Izrael, Bal, Alkohol, Bal, Dupa1, Bal, Dupa1, Alkohol i znów kreski brzuszki kreski kreski linie krzywe, owalne, kąty ostre, rozwarte.
Skończone.
Odchodzę od ściany i z dumą patrzę na napis wyciosany pośród tego chaosu:
obracam się na brzuch i zasypiam,
dupą odwróconą do sufitu,
tak dla odmiany
Ch.Bukowski
dupą odwróconą do sufitu,
tak dla odmiany
Ch.Bukowski

1 komentarz:
podrzuce ci do pieca za $50, stoi?
Prześlij komentarz