W czwartek ubiegły (10 maj), jak każdy czwartek, przywitał mnie dużą dawką emocji. Dawkę tę zasugerowano bym opisał, ale co tu opisywać? Powiem tylko tyle (kwestię poniżej czytamy jak Pascal ten od zdrowych przepisów)
Jeżheli kthoś nie widzie tegho żhe jhest jhebhnięte to nhawet jha mu nhie pomoghe.
I takie mam stanowisko w tej sprawie.
Polityczna poprawność? Nie, nihilizm.
sobota, 12 maja 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz